X Zjazd Misyjny w Nysie

X Zjazd Misyjny dla Dzieci w Nysie

 

    Zjazd odbywał się 20.09.2014 r. w parafii Matki Bożej Bolesnej w Nysie. Wszystkich uczestników było ponad 600, dlatego zostali podzieleni na grupy kontynentalne: Afrykę, Azję, Amerykę  Australię i Oceanię oraz Europę. Każdy kontynent miał wyznaczony kolor: Afryka-zielony, Azja-żółty, Ameryka-czerwony, Australia i Oceania-niebieski. Kolory te symbolizowały koszulki, które były rozdawane zaraz po przyjeździe i rejestracji. Nasza grupa, która przyjechała na zjazd dostała się do Europy i otrzymała białe koszulki. Dostaliśmy również smycze, plakietki i i śpiewniki.

  

Na początku, każda grupa kontynentalna udała się do innego pomieszczenia, gdzie misjonarze głoszący Słowo Boże w różnych częściach świata mówili o swoim zawodzie i zachęcali do częstego udziału w misjach i pomocy biednym. Europa gościła misjonarzy z Ameryki Południowej. Opowiadali oni o warunkach, które tam panują, w jaki sposób nadawane są imiona, jakie przysmaki jadają miejscowi zamieszkujący te tereny oraz wiele, wiele innych. Śpiewaliśmy też piosenki misyjne z naszych śpiewniczków.

  

Po spotkaniach grup kontynentalnych odbyła się Msza Św. w parafii Matki Bożej Bolesnej w Nysie. Wszystkie grupy brały w niej udział. Siedzieliśmy zgodnie z kolejnością w jakiej przyszliśmy, żeby nasze kolorowe koszulki sprawiły aby widać było, że są koszulki w takich, a nie innych kolorach. Uczestnicy z poszczególnych grup szli do ołtarza z darami jakie ofiaruje ich kontynent. Mszę prowadził ks. bp Paweł Stobrawa. Znów mieliśmy użytek z naszych śpiewniczków. Mimo wielkiego kościoła atmosfera była bardzo miła.

  

Po Mszy Św. wszyscy udaliśmy się na wspólny posiłek do parku na terenie parafii. Jedliśmy bułeczki i pieczone kiełbaski, do tego dostaliśmy kartonik soczku. Kilka osób poszło nawet po dokładkę. My to mamy szczęście! Przy stolikach stojących koło nas siedzieli osobno misjonarz i ... sam biskup!!! Najwyraźniej bardzo lubi kiełbaski z rożna. Po obiedzie na scenie ustawionej pośrodku placu odbyło się przedstawienie o Jonaszu (proroku którego połknął wieloryb). W rolach wielu ludzi wystąpiło tylko dwóch aktorów. Następnie zorganizowano losowanie fantów. Wszystkie nagrody rozdawane na początku były duże i bardzo ładne, te na końcu losowania były małe, ale jedna osoba dostawała po kilka takich drobiazgów. Na samym końcu imprezy nastąpiło uroczyste zakończenie, a mianowicie: prawie każde dziecko otrzymało balon napełniony helem, a dorośli postarali się o konfetti. Na znak gospodarza wydarzenia balony poleciały w niebo, konfetti zostało wystrzelone i całe towarzystwo zgromadzone na zjeździe było szczęśliwe, że mogło w nim uczestniczyć. Po to aby przez jak najdłuższy czas pamiętać o misjach, na pożegnanie wszyscy dostali dwa kalendarze misyjne, ale także długopis, dwie gazety misyjne i kilka zdjęć. To był niezapomniany wyjazd!!!!!

Przydatne Linki